3 lipca, 2022

OCHRONA24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i reportaże specjalne ochrony. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Maradona i czas, w którym zmienił Pumę na meksykańską markę Garcis

Od 1982 r. w sądach i poza sądami, Diego Armando Maradona Był lojalny wobec marki Lew amerykańskiktóry był wcześniej mistrzostwa świata w hiszpanii Podpisano „dożywotnią” umowę poparcia.

Mimo lojalności argentyńska „10” od prawie 40 lat okazywała niemieckiej firmie, na początku lat 90. stała się wizerunkiem meksykańskiej marki artykułów sportowych, założonej w 1961 roku i przez kilka lat producenta piłek piłkarskich Sekcja pierwszaa także jednolitym dostawcą dla Reprezentacja Meksyku do Puchar Konfederacji 1999.

muszla w Stadion w Barceloniegrill i impreza trwająca do czwartej nad ranem Jose Antonio Garcia, właściciel Garcis, przekonał Diego, by umieścić swoje nazwisko na bucie piłkarskim; Po tym meksykańska firma miała już „tacos” z nazwami Hugo Sanchez, Jorge Campos, Carlos Renco, Manuel Negretmiędzy innymi.

„Zaprosiłem go na muszelkę, a potem na grilla”, powiedział mi, „Oczywiście, Garcia, oczywiście”. Jose Antonio poznał Diego kilka dni wcześniej, kiedy spotkali się w pierwszej klasie podczas lotu między Buenos Aires i Buenos Aires. Meksyk, dzieląc się cygarami i butelką szampana. To było w 1993 roku, rok przed wydaniem Mistrzostwa Świata USA.

„Romano tam był, był tam Muhammed, Javier Alarcon, Saul Lisazzo; Zaprosiłem wielu ludzi. Czekaliśmy na stadionie i nagle upadł. Wszyscy śmialiśmy się z tyłków, poszliśmy do szatni, niektórzy z nas w białe mundury i trochę w Azulgrana. Wyszliśmy na grilla. Zaprosiłem go do swojego domu. Przywieźliśmy mariachi i zostaliśmy do trzeciej lub czwartej nad ranem.

Podczas imprezy Garcia rozmawiał z Maradoną o zamiarze zrobienia butów z jego imieniem. Bez większych negocjacji i sprzeciwu Diego zgodził się na propozycję w zamian za 150 tysięcy dolarówA Dwa prywatne loty na Kubę i zakwaterowanie w Cancunmiasto, które służyło jako miejsce do robienia zdjęć, które później pojawiły się w skrzyniach Garcisa.

„To miły, miły facet. Chciałem kupić buty Diego Armando Maradony, rozmawialiśmy o nim i powiedział mi, że zrobimy to„ pod jednym warunkiem ”, powiedział mi. Jutro dasz mi pieniądze i ty Zrobię zdjęcia w Cancun. Zdjęcia są w Cancun i jestem tam dwa lub trzy dni i wracam na Kubę” – prosiła Argentyńczyk, którego Garcia określił jako „skromny, prosty, inteligentny i charyzmatyczny”. Miałem wszystko, osobę.

Zgodnie z ustaleniami, Garcia dzień później przekazał pieniądze do puch. Około 450 tysięcy pesos według kursu dolara w 1993 roku, w którym opuścił europejski futbol, ​​by wrócić do Argentyny, po 11 latach i 10 sezonach, w których grał. Barcelona (1982-1984), Neapol (1984-1992) i Sewilla (1992-1993).

„Pamiętam, że z pieniędzy, które mu dałem, i ze wszystkich przyjaciół, których przyprowadził, podzielił się nimi z nim. Dałem mu 150 000 $. Przyprowadził około siedmiu przyjaciół i podzielił się między 10 a 12 000 $. Diego został z około 30 lub 40 $ tysiąca” – skomentował Jose Antonio podczas spotkania z połowa czasu.

Model Maradony zawiódł

po jednym roku Mistrzostwa Świata 1994 w USA i z Argentyna Ile jest twoje Puchar Ameryki 1993wszystko wskazuje na to, że najlepiej sprzedającym się modelem jest Diego Armando Maradona de Garces; Tak się jednak nie stało.

Oczekiwania nie ziściły się w Meksyku, chociaż w Stanach Zjednoczonych jest lepsza reakcja „Nie tego się spodziewałem”Garcia ujawnił, kto „Ludzie woleli model Manuela Negreta, Carlosa Renco. Co więcej, model Jorge Campos również nie został sprzedany, podobnie jak Hugo Sanchez. Bestsellerem jest Carlos Renso.

Dzięki takiemu podejściu Garcia zaprzyjaźnił się z Diego Armando, odwiedził go kilkakrotnie w Argentynie, a nawet Zaprosił go do podpisania z Atlanteklub, którego był właścicielem od 1987 do 2014 roku.

„Nawiązaliśmy dobrą przyjaźń. Zaprosiłem go do gry dla Atlante, a on powiedział, że tak. Byliśmy w Argentynie z Coppolą (agentem Maradony), jedliśmy kolację, poszliśmy do klubu nocnego. Spotkaliśmy się jeszcze dwa lub trzy razy. Rozmawiałem z nim przez telefon i w meczu z Pumami, które mieliśmy tu zjeść, ale w ciągu zaledwie godziny nie było to już zrobione. Rozmawiałem z nim tylko przez telefon.