“Dodatek dla wybrańców”. Policyjni związkowcy krytykują projekt ustawy o Policji

Projekt ustawy o Policji wprowadzający dodatek motywacyjny dla funkcjonariuszy ze stażem służby powyżej 25 lat trafił do konsultacji. Fot. Policja

Projekt ustawy o Policji wprowadzający dodatek motywacyjny dla funkcjonariuszy ze stażem służby powyżej 25 lat trafił do konsultacji. Fot. Policja

Zawartemu w listopadzie ubiegłego roku Porozumieniu przyświecał jeden cel – ustabilizowanie sytuacji kadrowej w służbach mundurowych. Osiągnięcie tego celu uzależniono od wzrostu uposażeń, naprawy rozmontowanego systemu emerytalnego oraz wprowadzenia kilku rozwiązań podnoszących atrakcyjność służby i zachęcających funkcjonariuszy, by w tej służbie pozostawali jak najdłużej. Jednym z rozwiązań o znaczeniu kluczowym miało być świadczenie przedemerytalne dla funkcjonariuszy, którzy po nabyciu prawa do emerytury i posiadaniu co najmniej 25 lat służby, nadal w tej służbie pozostaną. Jak się jednak okazuje policyjni związkowcy mają poważne wątpliwości do projektu ustawy wprowadzającego “przedemerytalną nagrodę motywacyjną”.

O projekcie przepisów, które wprowadzą “przedemerytalną nagrodę motywacyjną” informowaliśmy pod koniec kwietnia br. Aktualnie propozycja resortu jest konsultowana m.in. ze stroną związkową i raczej nie spotkała się z aprobatą. Policyjni związkowcy zauważają bowiem, że kryteria zawarte w projekcie ustanawiającym dodatek dla mundurowych z co najmniej 25-letnim stażem służby pokazują, iż z zachęty do dłuższej służby skorzystać będą mogli jedynie “wybrańcy”.

“Wszyscy ci, co na piąty paragraf Porozumienia patrzyli z nadzieją, roztaczając przed sobą wizję długoletniej kariery, będą musieli wrócić na ziemię. Kryteria uprawniające do otrzymania dodatkowego świadczenia wyglądają tak, jakby wyjęto je wprost z procesu beatyfikacji” – czytamy w komentarzu autorstwa Sławomira Koniuszego i Andrzeja Szarego. Tekst został opublikowany na oficjalnej stronie Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Zgodnie z projektem, do jakiego drogą nieoficjalną dotarł portal OCHRONA24.info, przyznanie przedemerytalnej nagrody motywacyjnej uzależniono od łącznego spełnienia aż pięciu warunków. Według NSZZ Policjantów tylko jedno z wymagań można uznać za w pełni obiektywne (tj. osiągnięcie 25-letniego stażu służby), reszta – jak podkreślają – stanowi abstrakcję, gdyż pozostawia szerokie możliwości interpretacji. Zdaniem związkowców “tylko ktoś bardzo naiwny (albo bardzo zaufany) mógłby być pewny, że po 25 latach nienagannej służby otrzyma dodatek przedemerytalny”.

Przypomnijmy, przyznanie dodatku – zgodnie z założeniami resortu – miałoby być zależne od łącznego spełnienia pięciu warunków, którymi są:

  • osiągnięcie 25-letniego stażu służby w Policji, do którego zalicza się również okresy uznawane za równorzędne ze służbą w Policji, w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej oraz ich rodzin;
  • pełnienie służby w szczególnie trudnych warunkach lub wymagających znacznego nakładu pracy, zaangażowania i odpowiedzialności;
  • wzorowe wykonywanie obowiązków;
  • przejawianie szczególnej inicjatywy w służbie;
  • uzyskiwanie znaczących wyników w służbie.

Czytaj więcej o projekcie: Policjanci z 25 letnim stażem służby będą mogli liczyć na comiesięczną nagrodę motywacyjną

Koniuszy i Szary zauważają, że “oprócz nadmiernej abstrakcyjności pozwalającej na wyjątkową swobodę w zakresie uznaniowości, kryteria dają też możliwość różnicowania sytuacji w zależności od tego, czy pretendent do nagrody specjalnej zajmuje stanowisko kierownicze, czy też tylko wykonawcze”.

“Chociaż treść kryteriów wydaje się pod tym względem uniwersalna, znacznie większe szanse na otrzymanie dodatku przedemerytalnego będzie miał przełożony niż jego podwładny. No chyba, że w karierze takiego przełożonego odkryta zostanie skaza na czymś, co nazywamy polityczną poprawnością” – podkreślają związkowcy.

Związkowcy zauważają, że od policjanta na stanowisku wykonawczym wymagać się będzie udokumentowania, że jego dotychczasowa służba pełniona była w “szczególnie trudnych warunkach”, a od przełożonego, że realizowane przez niego obowiązki “wymagały znacznego nakładu pracy, zaangażowania i odpowiedzialności”.

Wątpliwości policyjnych związkowców budzi przede wszystkim warunek dotyczący służby w “szczególnie trudnych warunkach”. Jak zauważają, zadania, jakie realizuje Policja z natury są trudne. Decyduje o tym nie tylko poziom zawiłości tych zadań, ale i niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia towarzyszące ich realizacji. Mówi o tym Rota Ślubowania i pokazują to liczne przypadki policjantów, którzy oddali życie lub stracili zdrowie w związku z realizacją swoich obowiązków.

“Doszukując się w tym jeszcze czegoś »szczególnie trudnego« zakrawa na kpinę, albo po prostu źle świadczy o autorach projektu. Z szacunku do policjantów pełniących służbę na pierwszej linii, darujemy sobie podawanie przykładów pozwalających na przebrnięcie przez proces (beatyfikacji) przyznawania przedemerytalnej nagrody motywacyjnej” – czytamy w komentarzu związkowców.

Zdaniem związkowców, w przypadku przełożonego żaden heroizm nie będzie już konieczny. “Nie da się przecież zaprzeczyć, że od przełożonego już z samej definicji wymaga się »znacznego nakładu pracy oraz zaangażowania« i taki przełożony ma szerszy zakres odpowiedzialności niż policjanci na stanowiskach wykonawczych. Nie wchodząc w szczegóły, przełożony spełnia więc swoje kryteria niejako z urzędu – podwładny wykazać się musi jakimś bliżej nieokreślonym heroizmem” – uważają.

Jak wskazują Koniuszy i Szary, w treści uzasadnienia do projektu ustawy napisano, że “projektowana zmiana ma na celu stworzenie warunków zachęcających najbardziej doświadczonych policjantów do pozostania w służbie pomimo możliwości przejścia na zaopatrzenie emerytalne”. Ich zdaniem jednak, przy tak skonstruowanych kryteriach wszyscy policjanci, którzy mają za sobą 25 lat ciężkiej, sumiennej, nienagannej służby nie mogą mieć żadnej pewności, że dodatek przedemerytalny otrzymają.

“Gdyby ustawodawcy rzeczywiście zależało na powszechności tego rodzaju zachęty – a sam pomysł jest tego wart – ograniczyłby się do sformułowania przesłanek ujemnych, wykluczających przyznanie motywacyjnej nagrody przedemerytalnej. Co stoi na przeszkodzie, żeby zapisać np., że taką nagrodę, oczywiście po spełnieniu kryterium stażowego, otrzymają policjanci posiadający nienaganną opinię służbową, nie karani dyscyplinarnie na przestrzeni jakiegoś okresu czasu, wobec których nie toczy się postępowanie dyscyplinarne lub karne?” – pytają rozgoryczeni związkowcy.

Jak podkreślają związkowcy, autorzy projektu najpewniej nie mają świadomości, iż “każdy policjant, który w tej instytucji wytrzymał 25 lat, posiadając pozytywną opinię przełożonych i nie narażając się przy tym na karę dyscyplinarną, już jest bohaterem”.

Na koniec Sławomir Koniuszy i Andrzej Szary dodali, że liczą na dokonanie korekty, która dla każdego sumiennego policjanta będzie czytelna i przekona go do pozostania w służbie, i przekazania swojej wiedzy oraz umiejętności młodszym. “Nie zapominajmy, że walka z wakatami dopiero się rozpoczęła a z danych kadrowych wynika, że kolorowo nie jest, ale to już temat do nieco innych rozważań” – zaznaczyli.

Czytaj również: Prawo do odszkodowania za przedmioty osobiste zniszczone w trakcie służby. Petycja NSZZP skierowana do sejmowej komisji

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ostatnio dodane