Chciał wrócić do Polski, ale wsiadł do innego samolotu i doleciał na Maltę. Zawiodła służba ochrony i obsługa

Pan Paweł chcąc wrócić z Wielkiej Brytanii do Polski wsiadł na pokład innego samolotu i zamiast do Gdańska, poleciał na Maltę. Fot. Pixabay.com

Pan Paweł chcąc wrócić z Wielkiej Brytanii do Polski wsiadł na pokład innego samolotu i zamiast do Gdańska, poleciał na Maltę. Fot. Pixabay.com

Do kuriozalnej sytuacji doszło podczas odprawy pasażerów w brytyjskim porcie lotniczym. 75-letni Polak chcący wrócić z Wielkiej Brytanii do Polski wsiadł na pokład innego samolotu i zamiast do Gdańska, poleciał na Maltę. Odprawiła go służba ochrony, pomyłki nie wychwyciła również stewardesa.

Pan Paweł, 75-letni Polak, przyleciał do Wielkiej Brytanii na święta, by odwiedzić swoją córkę. Jego kłopoty zaczęły się, gdy miał wracać do Polski. Jak czytamy w brytyjskich mediach, mężczyzna planował wrócić do Polski w niedzielę (6 stycznia). Senior posiadał bilet na lot Ryanairem z lotniska Leeds Bradford do Gdańska, który miał wystartować o 6.50 rano.

– Sprawdziłam dokładnie bilety, wydrukowałam kartę pokładową, było na niej z pewnością napisane Gdańsk. A potem ktoś do mnie zadzwonił i gdy zobaczyłam, że to numer z Malty, wiedziałam, że coś jest nie tak – powiedziała portalowi Fly4free.pl, córka 75-latka, Lucyna. Jak podaje portal, 75-latek omyłkowo wszedł na pokład innego samolotu. Zorientował się dopiero na lotnisku w Malcie.

W pierwszej kolejności zawiodła służba ochrony i obsługa handlingowa, która odprawiła mężczyznę, choć jego bilet go do tego nie uprawniał. Bilet 75-latka oglądała też stewardesa na pokładzie samolotu, która również nie wychwyciła pomyłki, wskazując pasażerowi jego miejsce.

Co gorsza, pan Paweł nie mówił po angielsku, więc komunikacja z nim, już po wylądowaniu na Malcie, była utrudniona. Na szczęście na lotnisku znalazła się inna Polka, która usłyszała, jak mężczyzna bezskutecznie próbuje się dowiedzieć czegokolwiek w informacji lotniskowej.

Ostatecznie obsługa lotniska pomogła zdezorientowanemu mężczyźnie wrócić do domu – 75-latek poleciał tego samego dnia z lotniska na Malcie do Gdańska i trafił do domu 14 godzin później niż pierwotnie zakładał. I tak może mówić o wielkim szczęściu, bo na tej trasie loty realizowane są tylko 2 razy w tygodniu.

– Mój tata powiedział mi, że za rok już do mnie nie przyleci. Nie chce już latać samolotem (…) Gdyby ktoś mu nie pomógł, nie wiem, co by się z nim stało – mówi pani Lucyna.

Ryanair na razie nie skomentował tej sprawy, za to agencja handlingowa Swissport, która obsługuje irlandzką linię, przeprosiła pana Pawła i zapowiedziała, że przeprowadzi w tej sprawie dochodzenie.

Czytaj również: Zmarzł podczas wojskowych manewrów. Brytyjski żołnierz chce odszkodowania od resortu obrony

 

/Fly4free.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ustawienia prywatności

Niezbędne

Niezbędne pliki cookies przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.

_gid, _gat, _ga

Statystyczne

Statystyczne pliki cookies służą do zliczana statystyk dotyczących stron internetowych.

__ga

Reklamowe

Reklamowe pliki cookies umożliwiają dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

__gads, __gac

Nieklasyfikowane

Nieklasyfikowane pliki cookie, to pliki, które są w procesie klasyfikowania, wraz z dostawcami poszczególnych ciasteczek.