5 grudnia, 2021

OCHRONA24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i reportaże specjalne ochrony. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Tysiące protestują w Polsce przeciwko prawu aborcyjnemu

WARSZAWA (AP) – Tysiące ludzi wyszło w sobotę na ulice Warszawy i kilku polskich miast, aby zaprotestować przeciwko ustawie antyaborcyjnej, która według nich zabiła młodą kobietę cierpiącą na problemy zdrowotne w czasie ciąży.

Przeciwnicy plakatów ze zdjęciem Isy (30) zginęli w szpitalu w Pszczynie na południu Polski. Kobieta zmarła we wrześniu, ale jej śmierć nie była znana w zeszłym tygodniu. Według jej rodziny i prawnika, lekarze w szpitalu odmówili przerwania 22-tygodniowej ciąży, mimo że nie miała wystarczającej ilości płynu owodniowego, aby przeżyć w łonie matki.

Lekarze zostali zawieszeni i rozpoczął się proces.

Działacze na rzecz praw kobiet zwracają uwagę, że młoda kobieta padła ofiarą nowej ustawy ograniczającej aborcję w Polsce. Mówią, że lekarze w bardzo katolickim kraju oczekują, że ciężarna kobieta umrze w łonie zamiast aborcji. Nielegalna aborcja jest zagrożona karą do ośmiu lat więzienia.

Wśród tych, którzy wzięli udział w warszawskim proteście, zorganizowanym pod hasłem „Nic więcej” nawiązującym do kobiet umierających w wyniku aborcji, był Donald Dusk, były przywódca UE, a obecnie kierujący opozycją w Polsce. Protestujący zebrali się w zeszłym roku przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, aby orzec, że przerwanie ciąży z powodu wad wrodzonych jest niezgodne z konstytucją. Następnie pomaszerowali do Ministerstwa Zdrowia, gdzie włączyli ekrany telefonów ku pamięci zmarłej kobiety.

Demonstracje odbyły się w Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu, Białymstoku i wielu innych miastach.

Przed nowymi ograniczeniami kobiety w Polsce mogły dokonać aborcji tylko w trzech przypadkach: jeśli ciąża była wynikiem gwałtu lub innych przestępstw, jeśli życie kobiety było zagrożone lub jeśli płód miał nieodwracalną wadę. Ostatnia szansa została anulowana wyrokiem sądu.

READ  Polska wygrywa 800 m, gdy Peter Paul z Australii na zawodach lekkoatletycznych po Igrzyskach Olimpijskich w Tokio