2 grudnia, 2022

OCHRONA24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i reportaże specjalne ochrony. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Roberto Alvarado zaprzecza, że ​​był wyczerpany i broni elementów, które uczestniczyły

Gracz Roberto „Biogo” Alvarado uważał, że jego koledzy z drużyny nie zrobili nic złego, gdy wziął udział w koncercie na kilka dni przed meczem play-off z Puebla.

napastnik chivasA Roberto „Luz” Alvaradozaprzeczył, że był w Palenque, która odbyła się w nocy podczas Oktoberfest w Guadalajarze, co również opowiadało się za „Kurczak Antonio Briceño, Alain Muzo s Santiago Urmenouznano, że nie zrobili nic złego, mimo że byli we wczesnych godzinach porannych, w wypadku na kilka dni przed pojedynkiem przeciwko Puebla, w playoffach.

„Nie ja, byłem w domu, a po chwili moja żona mnie beszta, ale to nie ja. Zawsze będzie krytyka, jesteśmy ludźmi i nie znałem tematu ze zdjęć, oni to zrobili nic złego. Wszyscy wiedzą, jak zaangażowana jest ta grupa, a ja widzę kolegów zaangażowanych kolegów. Wszyscy trenowali i chcemy wygrać mecz w sobotę.

W ten sam sposób, Robert Alvarado Zdali sobie sprawę, że są winni kibicom po tym, jak nie weszli bezpośrednio do ligi, więc będą dążyć do zwycięstwa przeciwko pueblom Aby odwrócić kiepski koniec sezonu regularnego, którego doświadczyli.

Zawsze w chivas Zapotrzebowanie jest duże, trochę zawdzięczamy, bo gdyby turniej odbywał się z grupą na żywo, nie zakwalifikowalibyśmy się. Wiemy, co przegraliśmy, jesteśmy w eliminacjach, mamy wielką szansę i zaryzykujemy. Musieliśmy przegrać te ostatnie mecze, ale ufamy zespołowi. Jeśli każdy odłoży własne ziarnko piasku i dołączy do nich jako grupa, wtedy wszystko może się dla nas dobrze potoczyć i będziemy dążyć do zwycięstwa w Puebla„, on dodał.

W końcu „Biogo” wskazał, że marzy o zdobyciu z nim tytułu ligowego chivasWięc nie będzie już tego powtarzał, a dzięki dobrym występom i celom ma nadzieję, że lepiej zareaguje na boisku, aby osiągnąć cel.

READ  Ryan Garcia z Team Canelo jest gotowy do walki z Pitbullem Cruz

„Mam prawie rok w chivasCzuję się dobrze z tym, co zrobiłem, zawsze jest coś do poprawienia i oczywiście chcę strzelać więcej goli lub asyst, aby stopniowo się to działo. Naszym celem jest dostanie się do ligi i walka o tytuł, bo tu jestem i marzyłem o tym. Zamierzam włożyć w to wysiłek i żeby ludzie zobaczyli, że mam ochotę i chcę tu zostać. Mogę to powiedzieć ustnie, ale mogę też pokazać to na boisku”.