9 lutego, 2023

OCHRONA24

Polska Najnowsze wiadomości, zdjęcia, filmy i reportaże specjalne ochrony. Polska Blogi, komentarze i wiadomości archiwalne na …

Moskwa mówi, że Ukraina i Polska szukają konfrontacji między Rosją a NATO | świat | Dr..

W środę (11.16.2022) rosyjski rząd oskarżył Ukrainę i Polskę w siedzibie ONZ o próbę sprowokowania „bezpośredniej konfrontacji” między Rosją a NATO poprzez pociągnięcie Moskwy do odpowiedzialności za pocisk, który spadł na terytorium Polski, zabijając dwie osoby.

„Całkowicie nieodpowiedzialne wypowiedzi przywódców tych dwóch krajów nie mogą być wyjaśnione w żaden inny sposób” – powiedział Radzie Bezpieczeństwa rosyjski ambasador przy ONZ Wasilij Nebenzia.

Dyplomata szczególnie skrytykował słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który nalegał na pociągnięcie Rosji do odpowiedzialności za rakietę i zaapelował do Moskwy o międzynarodową reakcję.

Zdaniem Nebenzi, komunikaty Zełenskiego to nie tylko „próba dezinformacji, ale świadoma próba wciągnięcia NATO, które toczy wojnę zastępczą przeciwko Rosji na Ukrainie, w bezpośredni konflikt z naszym krajem”.

Ambasador Rosji zaatakował też „rusofobiczne” władze w Polsce za kierowanie ich początkowo do Moskwy jako odpowiedzialnych i uznał, że zmieniły swoją wersję tylko ze względu na pojawienie się zdjęć, „co nie pozostawiało wątpliwości, że to ukraińska obrona powietrzna”. pociski, które przeleciały nad Polską”.

Prezydent RP Andrzej Duda potwierdził w środę, że jest „możliwe”, że pocisk, który uderzył w terytorium jego kraju, został „wystrzelony przez Ukrainę” i powiedział, że „nic nie wskazuje”, że był to „celowy atak na Polskę”. Co odnosi się do hipotezy błędu, wersji wspieranej przez NATO i Stany Zjednoczone.

„Bez wojny nie byłoby rakiety”

Dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Ukrainy, które odbyło się przed wypadkiem, koncentrowało się w dużej mierze na tym incydencie, gdyż mocarstwa zachodnie zapewniały, że – nawet jeśli pocisk nie był rosyjski – za wypadek częściowo odpowiada Moskwa.

„Chociaż nie znamy jeszcze wszystkich faktów, wiemy jedno: ta tragedia nigdy by się nie wydarzyła, gdyby nie inwazja Rosji na Ukrainę i jej niedawny atak rakietowy na ukraińską infrastrukturę cywilną” – powiedziała ambasador USA Linda Thomas-Greenfield.

READ  Xi Jinping rozpoczyna trzecią kadencję w Chinach, która bije listy przebojów

Zaproszona na spotkanie Polska wypowiedziała się w tym samym kontekście, podkreślając, że gdyby nie wojna, nie byłoby rakiety, broniła swoich badań i wstępnych wyników, które wskazywały, że rakieta nie była celowe działanie.

Przedstawiciel Ukrainy Siergiej Kislica uniknął osądzania odpowiedzialności za to, co wydarzyło się w Polsce i powiedział, że jego kraj „popiera pełne i przejrzyste śledztwo w celu ustalenia wszystkich faktów tego tragicznego incydentu”.

W swoim przemówieniu Kislica potępiła kampanię ataków prowadzoną przez Rosję w ostatnich dniach w wielu punktach na Ukrainie, które uznała za „odwet” wobec prezydenta Rosji Władimira Putina za poniesione przez niego militarne i dyplomatyczne „porażki”.

Inne kraje Rady Bezpieczeństwa, zwłaszcza mocarstwa zachodnie, również potępiły te ataki na cele cywilne, które według Organizacji Narodów Zjednoczonych uszkodziły do ​​40 procent ukraińskich mocy wytwórczych w miarę zbliżania się zimy.

mg (efe, wyspa)