Protest policjantów sparaliżował sąd w Toruniu. Nie ma ludzi do konwojowania oskarżonych

Protest policjantów sparaliżował sąd w Toruniu. Nie ma ludzi do konwojowania oskarżonych

Dzisiaj rano do sekretariatu Sądu Okręgowego w Toruniu zadzwonił policjant i zgłosił, że ze względu na brak sił, spowodowany masowymi zwolnieniami chorobowymi, nie ma kto doprowadzać oskarżonych.

– Policja zgłosiła nam rano, że ze względu na brak sił, spowodowany masowymi zwolnieniami chorobowymi, nie ma kto doprowadzać oskarżonych – mówi Wojciech Pruss, sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu.

Jak ustalił „Dziennik Toruński”, rozprawa 20-letniego Miłosza P., oskarżonego o zamordowanie nożem mężczyzny w Wielkanoc przy ul. Chełmińskiej w Toruniu, została dziś odwołana. Na rozprawie stawili się: prokurator, współoskarżony Robert S., obrońcy, oskarżycielki posiłkowe (siostra i narzeczona zamordowanego Radosława) wraz z pełnomocniczką, wezwany na dziś świadek, a nawet grupa studentów w charakterze publiczności. Na sali rozpraw zabrakło jednak kluczowej osoby – głównego oskarżonego. Miłosz P. na początku procesu zgłosił, że chce uczestniczyć w każdej rozprawie, dlatego dzisiejszą sąd był zmuszony odroczyć. Taka sytuacja dotyczy także wielu innych procesów.

Przypomnijmy, że policjanci w całym kraju masowo chorują. Nie wolno im strajkować, więc w ten sposób protestują. Mundurowi domagają się realizacji: 1. podwyżek uposażeń o 650 złotych, 2. przywrócenia poprzedniego sytemu emerytalnego, 3. odmrożenia waloryzacji płac, 4. płatnych nadgodzin, 5. jednakowych uprawnień emerytalnych dla wszystkich funkcjonariuszy, także tych przyjętych do służby 1999 roku i 6. 100% płatności za 30 dni zwolnienia lekarskiego w ciągu roku.

Problemem, jaki zauważają stróże prawa jest również duża liczba wolnych wakatów w Policji (około 7000), co skutkuje tym, że policjanci muszą wyrabiać nadgodziny, za które nie mają płacone. Funkcjonariusze chcą spełnienia wszystkich 6 postulatów, ale Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiedziało zaledwie na 4 z nich, z czego 2 przedstawione propozycje nie są dla mundurowych satysfakcjonujące.

Według szacunków w Toruniu na zwolnieniu chorobowym jest około 250 policjantów.

Czytaj również: Kuriozalna sytuacja w Tychach. Nie było komu odebrać sprawcy przestępstwa

 

/nowosci.com.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o