Maczetą grozili interweniującemu pracownikowi ochrony. Chwilę później byli już w rękach Policji

Maczetą grozili interweniującemu pracownikowi ochrony. Chwilę później byli już w rękach Policji

Dwaj mieszkańcy krakowskiej Nowej Huty skradli z Tesco dwie butelki wódki Smirnoff i zestaw butelek Finlandii. Gdy ochroniarz marketu próbował ich zatrzymać, mężczyźni pogrozili mu maczetą. Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Nowej Huty skierowała właśnie do Sądu akt oskarżenia przeciwko rozbojarzom.

Prokuratura Rejonowa Kraków – Nowa Huta, skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi Z. i Szymonowi Z., o to, że w dniu 6 października 2017 roku w Krakowie na os. Teatralnym, działając wspólnie i w porozumieniu oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży z jednego z krakowskich marketów 2 butelek wódki o wartości 56,99 zł każda oraz zestawu wódek o wartości 59,99 zł, czym działano na szkodę marketu w łącznej wysokości 173,97 zł, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranych rzeczy poprzez zademonstrowanie niebezpiecznego narzędzia w postaci maczety, grozili podejmującemu interwencję pracownikowi ochrony sklepu natychmiastowym użyciem wobec niego przemocy oraz doprowadzili go do stanu bezbronności tj. o przestępstwo z art. 281 kk.

Przebieg zdarzenia

W dniu 6 października 2017 roku około godziny 23:17, pracownik ochrony w sklepie znajdującym się na os. Teatralnym w Krakowie, został powiadomiony przez innego pracownika ochrony obsługującego rejestrator monitoringu o tym, że przed chwilą sklep opuściło dwóch mężczyzn, którzy dokonali kradzieży alkoholu. Po otrzymaniu informacji, ochroniarz niezwłocznie wybiegł ze sklepu za sprawcami, którzy w pośpiechu oddalali się w kierunku osiedla Zgody, krzycząc w ich kierunku i wzywając do zatrzymania się oraz zwrotu skradzionych przedmiotów.

Kiedy pracownik ochrony dobiegł do mężczyzn zauważył, że jeden z nich trzymał, co najmniej dwie butelki, przyciskając je do torsu. W momencie, w którym pracownik wystawił rękę, chcąc odebrać skradzione przedmioty, mężczyzna zamachnął się na niego maczetą. W tym czasie, drugi z mężczyzn zaczął podchodzić z tyłu i sięgając ręką pod wierzch swojej odzieży wywołał u interweniującego pracownika ochrony przekonanie, że również on posiada niebezpieczny przedmiot. Wystraszony zachowaniem mężczyzn ochroniarz wrócił pośpiesznie do sklepu, po czym niezwłocznie powiadomił o zdarzeniu Policję.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze Policji, w wyniku patrolowania okolicy, po krótkim pościgu dokonali zatrzymania podejrzanych.

W trakcie przesłuchania obaj oskarżeni przyznali się do kradzieży, lecz zaprzeczyli, aby używali maczety lub kierowali groźby wobec pokrzywdzonego pracownika ochrony.

Za czyny z art. 281 kk grozi im kara od roku do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Czytaj również: O włos od tragedii. Taksówkarz zaatakował gazem konwojenta poczty

 

/PO

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o