Dwa czworonogi zasiliły szeregi Straży Marszałkowskiej. Psy będą wspierać funkcjonariuszy w ochronie parlamentu

Dwa czworonogi po raz pierwszy w historii rozpoczęły służbę w Straży Marszałkowskiej. Ich zadaniem jest wsparcie funkcjonariuszy w ochronie obiektów parlamentu, w tym kontroli pojazdów i bagaży – informuje „Rzeczpospolita”.

Zakup psów umożliwiły przepisy Ustawy o straży marszałkowskiej. Wynika z nich, że funkcjonariusze mogą „z wykorzystaniem psów służbowych” dokonywać kontroli wchodzących osób, pojazdów, bagaży, przesyłek i pomieszczeń.

Art. 12. 1. Funkcjonariusz Straży Marszałkowskiej, wykonując zadania, o których mowa w art. 2, ma prawo:

7) dokonywać kontroli bezpieczeństwa osób wchodzących na teren obiektów, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 1, pojazdów,
bagaży, przesyłek, pomieszczeń, obiektów i terenu w formie:
a) kontroli manualnej lub
b) sprawdzenia za pomocą środków technicznych niezbędnych do wykrywania materiałów i urządzeń niebezpiecznych, lub
c) sprawdzenia biochemicznego, lub
d) sprawdzenia z wykorzystaniem psów służbowych
– w zakresie niezbędnym do realizacji zadań.

Za sprawowanie opieki nad psem służbowym strażnikowi należy się dodatek w wysokości 10 proc. uposażenia. Wynika to z Rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 1 czerwca 2018 r. w sprawie dodatku przyznawanego funkcjonariuszowi Straży Marszałkowskiej uzasadnionego szczególnymi kwalifikacjami lub warunkami pełnienia służby.

Centrum Informacyjne Sejmu (CIS) poinformowało „Rzeczpospolitą”, że zakupione psy „są wyszkolone w kierunku wykrywania substancji niebezpiecznych, a ich zadanie polega na wsparciu funkcjonariuszy w ochronie obiektów parlamentu, w tym kontroli pojazdów i bagaży”. Jak napisała „Rz” innych danych dotyczących dwóch czworonogów CIS nie podaje.

– Podawane imion psów, po pierwsze nie mieści się w zakresie informacji publicznej, a po drugie, mogłoby wprowadzić niepotrzebne zamieszanie, gdyby inne osoby niż funkcjonariusze, z którymi pracują zwierzęta, próbowały je w ten sposób rozpraszać – stwierdził CIS. Dodał, że „psy zostały zakupione w specjalistycznej hodowli, po korzystnej cenie”. – Niestety, informacje o miejscu zakupu, miejscu ich szkolenia oraz inne detale są zastrzeżone z uwagi na szczególna rolą, jaką mają pełnić te zwierzęta – uzupełnia CIS.

Kancelaria Sejmu nie ujawniła rasy psów. „Rzeczpospolitej” udało się jednak ustalić, że nie są to popularne w policji owczarki niemieckie.

 

/Rzeczpospolita, rp.pl, sejm.gov.pl, foto: Krzysztof Białoskórski / Kancelaria Sejmu

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o