Funkcjonariusze SOK zjawili się w samą porę | OCHRONA24.info

Funkcjonariusze SOK zjawili się w samą porę

Funkcjonariusze SOK zjawili się w samą porę

W piątek patrol SOK z Krakowa wezwał karetkę pogotowia do mężczyzny leżącego w pobliżu torów. Poszkodowany był cukrzykiem, który zasłabł i leżał na słońcu. Gdyby w porę nie znaleźli go SOK-iści, 60-latek najprawdopodobniej zmarłby z odwodnienia.

W piątek (3 sierpnia) wieczorem funkcjonariusze SOK z Krakowa podczas patrolu zauważyli mężczyznę leżącego na nasypie kolejowym. Był przytomny, jednak kontakt z nim był utrudniony. Mężczyzna nie potrafił określić jak się tam znalazł, wyglądał też na poważnie osłabionego. Funkcjonariusze SOK przybyli na miejsce w samą porę. Z uwagi na podejrzenie zagrożenia życia i zdrowia wezwali karetkę pogotowia.

Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego stwierdził, że mężczyzna jest chory na cukrzycę oraz poważnie odwodniony. Ponadto skóra poszkodowanego była czerwona od długiego leżenia na słońcu. Stan mężczyzny był bardzo poważny, został natychmiast zabrany do szpitala.

Obecnie życiu 60–latka nie zagraża już niebezpieczeństwo. Zawdzięcza je lekarzom z Krakowskiego Szpitala oraz czujności funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.

Czytaj również: SOK-iści ujęli nielegalnego imigranta na stacji Poznań Główny

 

/SOK

                               

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o