WSPol: “Przyszli oficerowie kształceni są zgodnie z oczekiwaniem Komendanta Głównego Policji”

Przyszli oficerowie kształceni są zgodnie z oczekiwaniem Komendanta Głównego Policji. Fot. WSPol

Przyszli oficerowie kształceni są zgodnie z oczekiwaniem Komendanta Głównego Policji. Fot. WSPol

Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie odniosła się do ustaleń portalu tvn24.pl, dotyczących m. in. niedawnego egzaminu oficerskiego, który zaliczyło tylko 143 z 327 przyszłych podkomisarzy. Uczelnia zapewnia, że przyszli oficerowie kształceni są “zgodnie z oczekiwaniem Komendanta Głównego Policji”, a “poziom trudności egzaminu oficerskiego w ciągu ostatnich lat pozostaje niezmienny”.

Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie w oficjalnym oświadczeniu zapewnia, że przyszli oficerowie, których kształci “dysponują wysokim poziomem umiejętności, wiedzy i kwalifikacji zawodowych” i “są w stanie w sposób profesjonalny zapewnić bezpieczeństwo i porządek publiczny”.

Jak podkreśla rzecznik WSPol, podinsp. Marcin Piotrowski, “egzamin oficerski jest szczególną formą wyróżnienia, gdyż wyłącznie funkcjonariusze – absolwenci Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, którzy ukończyli studia na wyżej wymienionych kierunkach, mogą do niego przystąpić”.

Egzamin ten ma na celu sprawdzenie wiedzy oraz umiejętności niezbędnych do wykonywania zadań służbowych. – Obejmuje on odrębnie oceniane, następujące kolejno etapy: test wiedzy i test umiejętności. Test wiedzy składa się z 60 pytań testowych, test umiejętności zawiera natomiast dwa zadania, z których każde podlega odrębnej ocenie. W przypadku uzyskania przez policjanta z testu wiedzy mniej niż 42 punkty lub z pierwszego zadania mniej niż 12 punktów, bądź z obu zadań łącznie mniej niż 42 punkty, komisja egzaminacyjna wystawia mu ocenę niedostateczną z egzaminu oficerskiego. Policjant, który z egzaminu uzyskał ocenę niedostateczną, może przystąpić do egzaminu poprawkowego w kolejnych terminach przeprowadzania egzaminu – tłumaczy podinsp. Marcin Piotrowski.

Test wiedzy, który 22 lipca br. zdało zaledwie 44 proc. egzaminowanych – jak zapewnia podinsp. Piotrowski – “nie wykracza poza zakres tematyczny wskazany na ogólnodostępnej stronie internetowej Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie”. I dodaje, że “poziom trudności egzaminu oficerskiego w ciągu ostatnich lat pozostaje niezmienny”.

Czytaj więcej:

Co się dzieje w WSPol? Ponad połowa przyszłych podkomisarzy nie zaliczyła egzaminu oficerskiego

– Priorytetowym zadaniem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie jest wykształcenie — zgodnie z oczekiwaniem Komendanta Głównego Policji — profesjonalnej kadry oficerskiej – podkreśla rzecznik prasowy WSPol. – Komendant-Rektor nie ingeruje w przebieg egzaminu oficerskiego, którego tryb ściśle określają przepisy prawa – dodaje.

Piotrowski odniósł się również do zarzutu, jakoby zmiany kadrowe w Uczelni miały mieć wpływ na jakość kształcenia studentów i słuchaczy.

– Wszystkie przejścia funkcjonariuszy bądź pracowników cywilnych Uczelni na zaopatrzenia emerytalne odbywały się na własną ich prośbę i były podyktowane względami osobistymi. W 2017 r. z Uczelni odeszło 8 osób, a w ich miejsce przyjęto 7, w 2018 r. także odeszło 8 osób, przyjętych zostało 17. W 2019 r. (stan na 1 lipca) odeszły 4 osoby, przyjęto natomiast 5 osób. Powyższe dowodzi, że rotacja kadrowa objęła około 5% kadry dydaktycznej i nie odbiegała od średniej z lat 2007–2016, a nawet w latach 2017–2019 kształtowała się na niższym poziomie od średniej z lat ubiegłych – zapewnił.

Dodał, że od 2017 r. “żadna państwowa instytucja kontrolna nie stwierdziła nieprawidłowości dotyczących realizacji projektów naukowych na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa. Dotyczy to zarówno tych realizowanych ze środków krajowych, jak i zagranicznych źródeł pomocowych”.

Aktualnie Najwyższa Izba Kontroli prowadzi kontrolę w zakresie szkolenia i doskonalenia zawodowego funkcjonariuszy służb podległych MSWiA, która – jak się okazuje – nie dotyczy wyłącznie Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, lecz całego systemu szkolenia i doskonalenia zawodowego w polskiej Policji.

Co się dzieje w WSPol?

Przypomnijmy, według ustaleń portalu tvn24.pl tylko 143 osoby z 327 przystępujących do egzaminu oficerskiego w dniu 22 lipca br. zaliczyły test wiedzy. Ci, którzy zdali, następnego dnia mogli przystąpić do sprawdzianu praktycznego – w tym przypadku problemów z zaliczeniem już nie było. Pozostałych czekają poprawki.

Dodatkowo Rafał Zieliński z portalu tvn.24.pl, bazując na stwierdzeniach anonimowego wykładowcy WSPol podał, że po ostatnich wyborach parlamentarnych uczelnia miała przejść “kadrowe trzęsienie ziemi”, a obsada niemal wszystkich kierowniczych stanowisk miała zostać zmieniona. Wykładowca ten miał powiedzieć w rozmowie z dziennikarzem tvn24.pl, że ta sytuacja “to wynik poważnego problemu, z którym uczelnia boryka się od kilku lat”. Jak twierdził, z uczelni “odchodzą doświadczeni dydaktycy, w szkole króluje patos i ceremonie”.

Według ustaleń tvn24.pl “sygnały alarmowe” z uczelni w Szczytnie mają docierać do różnych państwowych instytucji – w tym m. in. do policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych czy Najwyższej Izby Kontroli. Najpoważniejsze mają dotyczyć nieprawidłowości przy projektach finansowanych przez Unię Europejską i krajowe instytucje.

Kontrowersyjny raport o zwolnienie ze służby

Wcześniej, jeden z wykładowców złożył raport o zwolnienie ze służby w związku z nabyciem uprawnień emerytalnych. Pismo wpłynęło do kancelarii uczelni 1 kwietnia br., ale jeszcze tego samego dnia został upubliczniony w mediach społecznościowych.

Wykładowca zarzucił w nim władzom Wyższej Szkoły Policji niekompetencję i brak kwalifikacji do kierowania uczelnią. Twierdził, że władze zarządzają uczelnią “jak komisariatem policji, gdzie każdy może zastąpić każdego i nie ma znaczenia, kto ma jakie kwalifikacje”. Policjant ocenił, że uczelnia obniża poziom kształcenia i przyrównał ją do “przyzakładowej zawodówki”. Wskazał też, że stan finansów uczelni jest z roku na rok coraz gorszy, a pion logistyczny szkoły rozbudowany został do 70 procent całości uczelni. W piśmie znalazły się również zarzuty rozrostu administracji i biurokracji, a także tworzenia stanowisk dla zaufanych ludzi.

W tej sprawie kierownictwo Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie zawiadomiło prokuraturę, która zbada czy doszło do zniesławia i znieważenia funkcjonariusza publicznego – komendanta rektora oraz jego zastępcy. Rzecznik WSPol odparł również zarzuty policyjnego wykładowcy w stosownym oświadczeniu, w którym podkreślił, że upubliczniony raport zawierał “szereg nieprawdziwych informacji”.

Czytaj również: CBA skontrolowało przebudowę strzelnicy w WSPol. Uczelnia musiała zwrócić część dotacji z MSWiA

 

Źródło: WSPol, tvn24.pl

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ddddd Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ddddd
Gość
ddddd

Banda protegowanych plecaków, synusiów tatusia z MO lub mamusi z SB, zgraja koleżków komendantów od kieliszka, grupa ludzi z układu korupcyjnego na zasadzie “ty zrobisz dla mnie to, a ja w zamian zrobię z ciebie oficera”, albo panienki z pod biurka do dla gwiazdek ciągną jak motopompa . Ot cała prawda o policji i policyjnych oficerach……… Wie o ty każdy gliniarz !!!! A smyki u władz resortowych udawają że problemu korupcji w tworzeniu karier policyjnych nie ma.

Ostatnio dodane