Policjant zapłaci 10 tys. złotych za pobicie zatrzymanego. Oskarżonych jest łącznie 16 mundurowych z Olsztyna

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie w związku z pobiciem zatrzymanego nie jest prawomocny. Fot. ilustracyjne Policja

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie w związku z pobiciem zatrzymanego nie jest prawomocny. Fot. ilustracyjne Policja

Olsztyński Sąd Rejonowy  zasądził 10 tys. złotych zadośćuczynienia na rzecz Jacka S., który w 2015 roku został zatrzymany, a następnie pobity przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. Sprawa 16 policjantów, którzy w podobny sposób mieli potraktować inne osoby zatrzymane, nie trafiła jeszcze na wokandę.

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie w związku z pobiciem zatrzymanego nie jest prawomocny. Jacek S. jest jedną z 26 osób pokrzywdzonych, ma status oskarżyciela posiłkowego.

Jacek S. został zatrzymany w kwietniu 2015 roku w związku z podejrzeniem dokonania rozboju. Mężczyznę przewieziono do komendy w Olsztynie, gdzie miał zostać pobity przez policjantów. Nad zatrzymanym miało się znęcać trzech funkcjonariuszy, dwóch innych miało się wszystkiemu przyglądać i nie reagować. Sytuację nagrała kamera ukryta przez mundurowych z Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

Czytaj także: Aresztanci skarżą się, że policja stosuje wobec nich tortury. RPO interweniuje

Jak wynika z akt sprawy cywilnej, w czasie zatrzymania Jacka S. jeden z policjantów miał postawić mu stopę na szyji, którą następnie dociskał. Po chwili stopę miał postawić na głowie zatrzymanego, którą butem miał przygniatać do podłogi. Mężczyzna miał mieć również wykręcane ręce w stawach oraz być kopany i bity.

Najbardziej zaangażowanym w znęcanie się nad Jackiem S. miał być Przemysław P., który jest jednym z oskarżonych policjantów. W sprawie karnej P. zobowiązał się wypłacić Jackowi S. 10 tys. zł nawiązki. Natomiast w sprawie cywilnej Jacka S. o zadośćuczynienie policjant był przesłuchiwany jako świadek.

– Dźwignię zastosowałem po to, by uzyskać odpowiedź. Nie była ona po to, że on stanowił dla nas zagrożenie. Gdy to robiliśmy, był skuty z tyłu. Był butny, opryskliwy, nie chciał współpracować – mówił podczas rozprawy w sądzie cywilnym były funkcjonariusz olsztyńskiej policji, Przemysław P.

Jak ustalili śledczy do podobnych sytuacji w olsztyńskiej komendzie miało dochodzić od listopada 2014 r. do kwietnia 2015 r. Prokuratura oskarżyła łącznie 16 policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Śledczy ustalili 26 osób bitych przez policjantów, w tym Jacka S. Nie wiadomo jednak, czy inni pokrzywdzeni także wystąpili z powództwem cywilnym.

Czytaj również: Policjanci naruszyli zakaz tortur. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

 

/polsatnews.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o