Floryda. Policjant zaniechał interwencji podczas ataku aktywnego strzelca. Grozi mu 100 lat więzienia

Scott Peterson zaniechał interwencji podczas ataku aktywnego strzelca. Fot. Twitter/United Concealed Carry Permit

Scott Peterson zaniechał interwencji podczas ataku aktywnego strzelca. Fot. Twitter/United Concealed Carry Permit

Amerykański policjant, który zaniechał interwencji podczas ubiegłorocznego ataku w Parkland na Florydzie usłyszał zarzuty. 56-letniemu Scottowi Petersonowi grozi niemal 100 lat więzienia.

Mundurowy pełnił służbę w liceum im. Marjory Stoneman Douglas w Parkland, gdzie w lutym 2018 roku uzbrojony napastnik zastrzelił 17 osób i ranił kolejnych 17. Już tydzień po ataku w szkole miejscowy szeryf Scott Israel poinformował, że funkcjonariusz odpowiedzialny za bezpieczeństwo szkoły, nie wszedł do budynku i zaniechał interwencji, kiedy rozpoczęła się masakra.

– Nie interweniował, mimo że takie osoby są odpowiednio przez nas szkolone, aby natychmiast reagować – stwierdził wówczas Scott Israel. Szkolny policjant został w rezultacie zawieszony, po czym sam zrezygnował z pracy.

Stanowisko lokalnego szeryfa potwierdziła amerykańska prokuratura. Jak ustalili śledczy, Scott Peterson nie podjął interwencji w budynku, w którym trwała masakra. Zaniechał czynności nawet, gdy na miejsce przyjechały posiłki. We wtorek 4 maja został aresztowany. Mężczyzna usłyszał łącznie 11 zarzutów. Został oskarżony m. in. o świadome zaniedbanie obowiązków i składanie fałszywych zeznań.

Czytaj także: Trump uzbroi pracowników szkół. Chce by ochroną zajmowali się byli żołnierze i policjanci

Akt oskarżenia w tej sprawie jest efektem trwającego ponad rok śledztwa. Śledczy w tym czasie przesłuchali ponad 180 świadków i przeanalizowali wiele godzin nagrań wideo z kamer przemysłowych.

Rick Swearingen, komisarz policji stanu Floryda, oświadczył, że Scott Peterson nie zrobił absolutnie niczego, by zmniejszyć skalę tragedii. – Nie ma usprawiedliwienia dla bierności, która bez wątpienia kosztowała życie ludzkie – powiedział.

Zatrzymany mężczyzna będzie mógł opuścić areszt po wpłaceniu kaucji w wysokości 102 tys. dolarów. Będzie musiał jednak oddać paszport i do czasu procesu nosić lokalizator GPS. Został na niego nałożony również zakaz posiadania broni.

Strzelanina w Parkland była najkrwawszą masakrą w historii USA dokonaną w szkole średniej, jak również najbardziej tragiczną strzelaniną w historii tego kraju, w której nie zginął sam sprawca. 19-letni Nikolas Cruz, który dokonał ataku z legalnie kupionego karabinu AR-15.

Po strzelaninie Cruz wmieszał się w tłum spanikowanych uczniów i uciekł do pobliskiego centrum handlowego do restauracji McDonald’s, żeby coś zjeść. Kilkanaście minut później, gdy wyszedł z baru, został aresztowany przez policję. Został oskarżony o 17 morderstw z premedytacją. Prokuratura wnioskuje o karę śmierci.

Czytaj również: USA. Nauczyciele w kolejce na strzelnice

 

/tvp.info, radioszczecin.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ostatnio dodane