Brześć Kujawski. Zatrzymany strzelec nie rzucał petardami. Samodzielnie skonstruował “granaty ręczne”

W miejscowości Brześć Kujawski doszło do ataku z użyciem broni czarnoprochowej i materiałów wybuchowych. Fot. ilustracyjne - czarny proch

W miejscowości Brześć Kujawski doszło do ataku z użyciem broni czarnoprochowej i materiałów wybuchowych. Fot. ilustracyjne - czarny proch

18-latek, który dzisiaj w szkole nr 1 im. Władysława Łokietka w miejscowości Brześć Kujawski ranił woźną i 11-letnią uczennicę do przeprowadzenia ataku wykorzystał rewolwer czarnoprochowy oraz samodzielnie skonstruowane “granaty ręczne” – metalowe pojemniki z zawartością czarnego prochu – dowiedział się portal OCHRONA24.info.

– Dzisiaj przed godz. 10 zamaskowany młody mężczyzna, były uczeń tej szkoły leczący się psychiatrycznie, wtargnął na jej teren i dokonał, można powiedzieć, aktu terrorystycznego – powiedział podczas konferencji w miejscowości Brześć Kujawski wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

Dwie osoby trafiły do szpitala. Jedna z nich to uczennica Szkoły Podstawowej im. W. Łokietka, druga to sprzątaczka. – Ich życiu nic nie zagraża, ale przebywają w szpitalu, są poddawani odpowiednim procedurom – dodał Bogdanowicz.

Czytaj także:

– Sprawca został zatrzymany przez woźnego i przetrzymany do czasu przyjazdu policji – powiedział wojewoda. Mężczyzna miał wejść do szkoły przez okno i użyć broni palnej oraz petard.

Prokuratura Okręgowa we Włocławku poinformowała, że 18-letni napastnik leczył się psychiatrycznie. Nieoficjalnie wiadomo, że mężczyzna był wcześniej karany w związku z użyciem noża.

Media podały wcześniej, że sprawca do ataku użył petard. Jak nieoficjalnie – w rozmowie z portalem OCHRONA24.info – podało źródło policyjne, mężczyzna nie rzucał petardami lecz samodzielnie skonstruowanymi “granatami ręcznymi” o niedużej sile rażenia. Jak podaje informator, były to metalowe pojemniki z zawartością najprawdopodobniej czarnego prochu.

Wcześniej źródło w policji podało nam, że na miejscu zdarzenia zabezpieczono rewolwer czarnoprochowy, z którego 18-latek najprawdopodobniej strzelał. Jest to rodzaj broni palnej, w której wystrzelenie pocisku jest efektem gwałtownego spalania czarnego prochu.

Proch czarny, który użyto zarówno w broni, jak i do produkcji “granatów”, mężczyzna najprawdopodobniej wyprodukował samodzielnie.

– Cały czas jest zbierany materiał dowodowy i są wykonywane czynności procesowe – powiedziała Justyna Plechowska z Prokuratury Okręgowej we Włocławku. I stwierdziła, że motywy 18-letniego Marka N. będą badane. Prokuratura rozważa postawienie mu zarzutów usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych.

Czytaj również: Trump uzbroi pracowników szkół. Chce by ochroną zajmowali się byli żołnierze i policjanci

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Łukasz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Łukasz
Gość
Łukasz

W szkole nie było nawet jednej uzbrojonej agresywnie nastawionej to tego patologicznego czynnika osoby nie ma o czym mówić,takie coś bo to nie człowiek nie powinien mieć nawet prawa do adwokata obrońcy z urzędu kogokolwiek kto by go bronił,na szczęście póki co nikt nie stracił życia i ciężko nie ucierpiał wyrok jest tylko jeden dożywocie i takie coś musi dostać kilof w ręce do końca życia praca w kamieniołomach z 50 kilogramowa kula u nogi żeby się nie przemieszczał za szybko i tym kilofem innym krzywdy nie zrobił, a na koniec wisienka na torcie, przez 8 godzin jedna kromka suchego… Czytaj więcej »

Ostatnio dodane