Afera w katowickiej komendzie o “śląski zwyczaj”. KWP: “Składki urodzinowe są dobrowolne”

Wegług rzecznik prasowej śląskiej policji datki na urodziny komendanta to "śląski zwyczaj". Fot. KWP Katowice

Wegług rzecznik prasowej śląskiej policji datki na urodziny komendanta to "śląski zwyczaj". Fot. KWP Katowice

Podwładni komendanta śląskiej policji generała Krzysztofa Justyńskiego na każde jego kolejne urodziny zbierają dla niego pieniądze – podał portal tvn24.pl. Do sprawy odniosła się rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, która tłumaczy, że jest to “śląski zwyczaj”, a składki są dobrowolne. Sprawą, na polecenie Komendanta Głównego Policji, zajęło się Biuro Spraw Wewnętrznych.

Śląski zwyczaj

“Dementujemy nieprawdziwe doniesienia medialne, sugerujące jakoby Szef śląskiego garnizonu wymagał od podwładnych składki na urodziny. Generał Krzysztof Justyński obejmując obecnie zajmowane stanowisko wpisał się w celebrowane od lat na Śląsku zwyczaje, zwłaszcza dotyczące odprawiania urodzin, co w naszym regionie przybiera formę wyjątkową i szczególną. Zwyczaj taki funkcjonuje zarówno w rodzinach, jak i w naszym środowisku zawodowym i daje możliwość, a nie obowiązek okazania szacunku zarówno przełożonemu, jak i koledze z pracy poprzez złożenie mu życzeń, wręczenie wspólnego lub osobistego upominku. Zaznaczyć należy, iż to nie komendant wojewódzki przyjął taki model organizacji obchodów urodzin, tylko zaakceptował postulowaną przez współpracowników formułę spotkań z każdym osobiście” – podkreśla podinspektor Aleksandra Nowara, rzecznik prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.

Generał Krzysztof Justyński objął stanowisko Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach 19 maja 2016 roku, od tego czasu 3 razy obchodził urodziny.

Upominki, kwiaty, słodycze

Jak podkreśla Nowara, Komendant nigdy osobiście nie przyjął od swoich podwładnych prezentów urodzinowych w gotówce, nigdy też nawet nie rozważał takiej ewentualności. W zależności od ilości osób deklarujących chęć złożenia wspólnych życzeń komendantowi, zebraną przez pracowników Gabinetu kwotę pieniężną (oscylującą w różnych latach od 2 000 do 3900 złotych) przeznaczano na zakup upominku z galanterii męskiej lub artykułów piśmienniczych (około 500 zł), kosz kwiatów (około 500 zł), kosz słodyczy (około 500 zł).

“Kwiaty otrzymywane przez Komendanta pozostawały na wystroju wnętrza jego gabinetu, słodycze były wykorzystywane w ramach funduszu reprezentacyjnego w pracy, natomiast upominek stanowił osobisty prezent. Nadmienić należy, iż Komendant nie wyrażał zgody na przyjęcie prezentu przekraczającego przyjęte zwyczaje” – tłumaczy rzecznik prasowa.

Wsparcie charytatywne

Pozostała suma przekazywana na zasadzie dobrowolności przez zainteresowanych policjantów (na ręce pracownika Gabinetu), decyzją Komendanta oraz organizatorów przedsięwzięcia, była corocznie przeznaczana na wspieranie działań charytatywnych.

Według informacji jakie przekazała podinsp. Aleksandra Nowara, część funduszy przeznaczana była na zakup materiałów plastycznych, wykorzystanych później do przygotowania obrazów na licytacje w celach charytatywnych, tj. ich wykonanie oraz oprawienie.

“Każdego roku (na przełomie stycznia i lutego) odbywają się aukcje charytatywne organizowane przy okazji odbywającego się Charytatywnego Balu Oficerskiego Policji, z których dochód przeznaczony jest na wsparcie działalności Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Corocznie przekazywane są także przez pana Komendanta obrazy na Fundację Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci. Z końcem ubiegłego roku była to XI Charytatywna Aukcja Obrazów Artyści Dzieciom. Ponadto najaktualniejszym przykładem takiego wsparcia jest przekazanie dwóch obrazów w maju tego roku na aukcję charytatywną »niebieskim«, organizowaną przez Katarzynę Puzyńską wraz z wydawnictwem Pruszyński Media, której dochód w całości zasili konto Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Upominki w postaci obrazów przekazywane są także przez pana Komendanta samym dzieciom przy okazji organizacji inicjowanych przez funkcjonariuszy różnego typu jednorazowych akcji charytatywnych np. organizacji sztafety rowerowej »szlakiem po jednostkach Policji garnizonu Śląskiego – Dla Wiktorii, wspierającej młodą dziewczynkę w walce z ciężką chorobą MOYA – MOYA«” – wyjaśnia Nowara.

Coroczne przygotowanie tego typu podarunków, jak wyjaśnia podinsp. Nowara, oscyluje w granicach 1000–2000 zł i jeżeli tylko jest taka możliwość, wykorzystywane są do tego celu właśnie przekazywane na urodziny pana Komendanta środki finansowe.

Środki na fundację

“Ponadto Komendant ma taki zwyczaj, iż uczestnicząc w Charytatywnym Balu Oficerskim Policji od początku objęcia przez niego stanowiska szefa śląskiego garnizonu Policji przekazuje w imieniu własnym oraz osób, które dołożyły do tego swoją przysłowiową »cegiełkę«, środki finansowe na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. Dla przykładu, w roku 2017 z powodów technicznych środki te zostały przekazane przelewem w kwocie 900 złotych na rzecz w/w fundacji; natomiast w latach 2018 – 2019, bezpośrednio do puszek wystawionych na ten cel w obrębie imprezy (każdorazowo była to kwota oscylująca pomiędzy 900 a 1280 złotych). Fundacja ta jest niezwykle bliska Komendantowi oraz funkcjonariuszom śląskiego garnizonu. Wspieramy ją w różnych formułach, także poprzez comiesięczne odpisy deklarowanych kwot. Pozostaje zatem oczywistym dla solenizanta oraz organizatorów urodzin, iż w zdecydowanej większości środki, które przekraczają granice wydatkowania w tym zakresie, są przeznaczane na bardzo szczytne cele. Niezależnie od powyższego, nadinspektor Krzysztof Justyński w latach 2017-2019 przekazał i przekazuje nadal na cele statutowe Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach, swoje prywatne środki finansowe” – tłumaczy rzecznik prasowa komendanta.

Komendant nie wykazuje innych przychodów

Rzecznik jednocześnie podkreśla, że Generał Justyński nie uzyskuje żadnych dodatkowych środków finansowych, poza wynagrodzeniem za pracę, dlatego nie mógł wykazywać innych dochodów, niż te, które widnieją w jego oświadczeniu majątkowym i zeznaniu podatkowym.

“Pan Komendant nigdy nie był inicjatorem, czy też pomysłodawcą formuły swoich urodzin, nigdy też osobiście nikogo na urodziny nie zapraszał. W chwili objęcia przez Komendanta stanowiska Szefa śląskiego garnizonu, w środowisku zwyczaj spotkań urodzinowych został już wcześniej zdefiniowany, a Pan Komendant przyjął go jako powszechnie stosowany, szanując przywiązanie Ślązaków do tradycji. Jak wspomniano wcześniej, jedynym zwyczajem Komendanta nadinsp. Krzysztofa Justyńskiego jest przyjęcie w dniu urodzin wszystkich tych kolegów i współpracowników, którzy chcą osobiście się z nim spotkać i złożyć mu wyrazy szacunku w tym szczególnym dniu. Jeszcze raz podkreślam, że Generał, ani podlegli mu pracownicy organizujący urodziny, nigdy od nikogo nie żądali wpłat na tę okoliczność, nie narzucali też kwot. Osoby chcące przyjąć taką formę złożenia życzeń same, z własnej inicjatywy kontaktowały się z pracownikami Komendy Wojewódzkiej i deklarowały składkę” – podsumowała podinsp. Aleksandra Nowara, rzecznik prasowa KWP w Katowicach.

Sprawę bada Biuro Spraw Wewnętrznych

Jak podał portal tvn24.pl, sprawą “śląskiego zwyczaju” zajęło się Biuro Spraw Wewnętrznych. Taką decyzję podjął Komendant Główny Policji generał Jarosław Szymczyk. – Przyjmowanie prezentów urodzinowych ze specjalnych składek może budzić uzasadnione wątpliwości. Komendant główny polecił, aby BSW szczegółowo wyjaśniło wszystkie okoliczności z tym związane. Czynności trwają już od kilku dni – przekazał tvn24.pl rzecznik szefa policji inspektor Mariusz Ciarka.

Według informacji tvn24.pl wątpliwości dotyczą – poza wymiarem etycznym – także kodeksu karno-skarbowego. Chodzi o ewentualne opodatkowywanie sum, które otrzymywał generał Justyński.

Czytaj również: BSW zatrzymało trzech funkcjonariuszy gliwickiej drogówki. Sprawa ma charakter korupcyjny

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o