Interwencja w Strzegomiu. Policjanci użyli środków przymusu zgodnie z prawem

Policyjna interwencja w Strzegomiu podczas której zatrzymano poszukiwanego mężczyznę. Fot. Facebook

Policyjna interwencja w Strzegomiu podczas której zatrzymano poszukiwanego mężczyznę. Fot. Facebook

Od kilku dni w sieci można znaleźć nagranie z interwencji dwóch policjantów ze Strzegomia. Zdania na temat czynności podjętych przez funkcjonariuszy są podzielone i budzą wiele skrajnych emocji, a na policję po raz kolejny wylała się fala hejtu. Oburzeni internauci oskarżają policję o przekroczenie uprawnień – nie mają jednak racji. Dlaczego?

Zacznijmy od początku. Film został opublikowany na Facebooku. Zamieścił go świadek, który nagrywał interwencję w Strzegomiu. Jak twierdzi, zatrzymany mężczyzna “stał tutaj spokojnie”, a policjanci go “zaatakowali bez żadnej przyczyny”. Pan Szymon, który nagrał interwencję policjantów, twierdzi, że funkcjonariusze dusili zatrzymanego mężczyznę.

“Bez żadnej przyczyny żeście go zaatakowali!” – słychać na nagraniu świadka zdarzenia.

Policja wyjaśnia sytuację

Magdalena Ząbek z policji w Świdnicy wyjaśniła, że na mężczyznę wystawiony został przez Prokuraturę Rejonową w Świdnicy nakaz zatrzymania.

– Mężczyzna w czasie zatrzymania stawiał czynny i bierny opór, w związku z tym zastosowano środki przymusu bezpośredniego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Z mężczyzną wykonywane będą dalsze czynności w związku z postępowaniem karnym jakie prowadzone jest w stosunku do niego – podała Ząbek.

Oficer prasowa zapewniła jednak, że sprawa czynności podjętych przez funkcjonariuszy jest wyjaśniana.

“Człowieku, nie duś go! Co mu robisz?!”

Podstawowym przepisem, na podstawie którego policjanci mają prawo użycia środków przymusu bezpośredniego jest Ustawa o Policji (art. 16 ust. 1). Przepis ten odsyła do Ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, która reguluje jakiego rodzaju środki przymusu bezpośredniego mogą zostać użyte przez policję oraz w jakich przypadkach.

Jednym z takich środków jest siła fizyczna w postaci technik transportowych, obrony, ataku i obezwładnienia. W przypadku policyjnej interwencji w Strzegomiu użyto siły fizycznej w postaci technik obezwładnienia.

Przez obezwładnienie należy rozumieć pozbawienie swobody ruchów lub spowodowanie odwracalnej, krótkotrwałej dysfunkcji kończyn lub zmysłów w celu wyeliminowania zagrożenia ze strony osoby lub zwierzęcia lub przełamania oporu osoby niepodporządkowującej się poleceniom wydawanym na podstawie prawa.

Pod adresem policji padają zarzuty, że funkcjonariusze ze Strzegomia dusili mężczyznę. Dusili, bo mogli. Duszenie zza pleców widoczne na nagraniu jest techniką obezwładnienia przeciwnika, polegającą na zatamowaniu dopływu powietrza lub krwi do mózgu wskutek ucisku na narządy oddechowe lub krwionośne. Technika ta w najgorszym przypadku może skutkować omdleniem, a więc krótkotrwałą dysfunkcją zmysłów.

Warto podkreślić, że jeżeli na skutek zastosowania środka przymusu rzeczywiście doszłoby do omdlenia, policjant powinien takiej osobie natychmiast udzielić pierwszej pomocy przedmedycznej.

Kiedy policjant ma prawo użycia siły fizycznej?

Siłę fizyczną stosuje się w celu obezwładnienia osoby, odparcia czynnej napaści albo zmuszenia do wykonania polecenia. Używając siły fizycznej policjant nie może zadawać uderzeń, chyba że działa w obronie koniecznej albo w celu odparcia zamachu na zdrowie i życie człowieka lub na mienie.

Policjant może użyć siły w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:

  • wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez policjanta poleceniem;
  • odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby;
  • przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność policjanta lub innej osoby;
  • przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;
  • przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez policjanta obszary, obiekty lub urządzenia;
  • ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez policjanta;
  • przeciwdziałania niszczeniu mienia;
  • zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;
  • ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
  • zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
  • pokonania biernego oporu;
  • pokonania czynnego oporu;
  • przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.

Należy podkreślić, że warunkiem użycia środka przymusu bezpośredniego wobec określonej osoby jest uprzednie wezwanie jej do zachowania zgodnego z prawem oraz uprzedzenie o możliwości użycia odpowiedniego do rodzaju zagrożenia środka przymusu bezpośredniego. Policjant może odstąpić od tych procedur jedynie w przypadku, gdy wszelka zwłoka groziłaby niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia ludzkiego a także mienia.

Policjant może stosować łącznie różne środki przymusu bezpośredniego, jeżeli jest to konieczne ze względu na zaistniałą sytuację. W przypadku podporządkowania się osoby do wydawanych poleceń policjant powinien odstąpić od stosowania środków.

Policjanci działali w granicach prawa

W przypadku wzbudzającej skrajne emocje interwencji w Strzegomiu mieliśmy do czynienia z osobą poszukiwaną przez prokuraturę, dodatkowo mężczyzna stawiał bierny i czynny opór, a więc nie współpracował ze stróżami prawa i właśnie dlatego funkcjonariusze zdecydowali się na użycie środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, a następnie kajdanek.

W mojej ocenie, biorąc pod uwagę samo nagranie z interwencji w Strzegomiu, policjanci w żaden sposób nie przekroczyli swoich uprawnień i działali w granicach prawa. Wręcz uważam, że wykonali bardzo dobrą robotę – pomimo tego, że mieli do czynienia z osobą poszukiwaną i stawiającą opór, a więc potencjalnie niebezpieczną i stwarzającą zagrożenie, kierowali się zasadą minimalizacji skutków oraz dostosowali odpowiedni środek przymusu do zaistniałej sytuacji.

Czytaj również: Akcja policji w Chojnowie. Funkcjonariusze mieli prawo strzelać do psów


Bartosz Grduszak – Redaktor naczelny portalu OCHRONA24.info. Koordynator ds. Bezpieczeństwa. Biegły sądowy w zakresie ochrony fizycznej i bezpieczeństwa imprez masowych oraz bezpieczeństwa tłumów. Praktyk branży ochrony i bezpieczeństwa z wieloletnim doświadczeniem. Posiadacz wpisu na listę Kwalifikowanych Pracowników Ochrony Fizycznej oraz Kwalifikowanych Pracowników Zabezpieczenia Technicznego. Certyfikowany Trener Stewardów PZPN. Ukończył studia licencjackie i magisterskie na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe w specjalnościach Bezpieczeństwo Osób, Obiektów i Mienia oraz Psychologia w Zarządzaniu Bezpieczeństwem. I wiele innych…

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
kathyTomekWiesiek 13Andrzejqwe Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kkk
Gość
Kkk

A dlaczego osobe nagrywającą nie pociągnięto do odpowiedzialności za utrudnianie interwencji i szykanowanie policji na forach internetowych ????

Andrzej
Gość
Andrzej

A na jakiej podstawie kretynie można filmować i komentować zatrzymanie

Tomek
Gość
Tomek

Można jedynie za upublicznienie wizerunków policjantów wytoczyć sprawę na drodze cywilnoprawnej z ustawy o prawach autorskich 🙂

Mat
Gość
Mat

W końcu jakiś rzetelny artykuł. Gratulacje dla autora i interweniujących policjantów.

Jaa
Gość
Jaa

Ha ciekawe poszukiwany a na drugi dzień już go widziano na wolnisci😀 ten gościu był tak pijany że wystarczylo umiejętnie go zakuc w kajdanki i po sprawie a nie dwóch nie mogło sobie z nim dać rady na szkolenie z nimi

Dghjo
Gość
Dghjo

Możesz być klocku poszukiwany np za nieopłacone mandaty A jak uregulujesz należność i nie ma przesłanki to wyjdziesz po godzinie

olo
Gość
olo

Rozumiem, że Policja stanęła za swoimi funkcjonariuszami i policjanci dostali kasę na pozwy cywilne w związku z nieuprawnioną publikacją ich wizerunków oraz prawnika, który będzie ich reprezentował? A nagrywający został ukarany za używanie słów wulgarnych, zakłócenie porządku i utrudnianie czynności? Bo jeżeli nie to coś tu nie gra

qwe
Gość
qwe

Nieudole, zresztą jak wszystkie krawężniki.

Wiesiek 13
Gość
Wiesiek 13

Dlaczego nie wyciąga się konsekwencji i kroków prawnych w stosunku do wielu oszołomów,którzy plują jadem,hejtem i szkalują we wszelakich mediach policję!!!!?Jest na to ogólne pozwolenie i pobłażanie wszelakim pseudo samozwańczym tzw.suwerenom!!!!

kathy
Gość
kathy

Nie rozumiem dlaczego to policjant musi sie tłumaczyc i udowadniac, ze interwencja czy zatrzymanie było zgodne z prawem ? Ktos kto stawia opór czy zagraza innym, min. policjantowi na sluzbie z automatu powinien byc pozbawiony jakichkolwiek praw! koro nie przestrzega prawa i jest w danym momencie i jest agresywny to prawo go w tym momencie nie powinno chronić!

Ostatnio dodane