Mogło dojść do tragedii. Policjanci ryzykując własne życie uratowali 84-letniego staruszka

Dzięki policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Końskich nie doszło do tragedii. Fot. KWP Kielce

Dzięki policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Końskich nie doszło do tragedii. Fot. KWP Kielce

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Końskich narażając własne zdrowie i życie uratowali 84-letniego staruszka, którego dom stanął w płomieniach. – Gdyby nie szybka i zdecydowana interwencja koneckich stróżów prawa, mogło dojść do tragedii – podkreśla st. sierż. Piotr Przygodzki.

W piątek (12 kwietnia) około godziny 5:00 nad ranem dyżurny koneckiej jednostki otrzymał zgłoszenie od strażaków, z którego treści wynikało, że w miejscowości Rogów płonie szopa. – Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze dostali informację od świadków pożaru, że w domu, którego dach był już zajęty ogniem, znajduje się starszy mężczyzna – relacjonuje st. sierż. Piotr Przygodzki z KPP w Końskich.

Czytaj także:

Sierż. sztab. Grzegorz Poniewierka i st. post. Mateusz Bielecki nie zważając na realne zagrożenie własnego zdrowia lub życia, weszli do domu, gdzie zastali 84-latka. – Mężczyzna zachowywał się tak, jakby nie zdawał sobie sprawy, że jego dom również stanął w płomieniach i za chwilę może dojść do tragedii. Funkcjonariusze pośpiesznie wyprowadzili staruszka z mieszkania – mówi oficer prasowy.

Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej w pojeździe, co doprowadziło do zapalenia się szopy, a następnie dachu budynku, w którym znajdował się senior.

– Gdyby nie szybka i zdecydowana interwencja koneckich stróżów prawa, mogło dojść do tragedii – podkreśla st. sierż. Piotr Przygodzki.

Czytaj również: Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei uratowali dwie rodziny z płonącego budynku

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o