Kutno: Twierdził, że pobili go policjanci. Został skazany za znieważenie funkcjonariuszy

59-latek został skazany za znieważenie funckjonariuszy. Fot. Flickr.com/włodi

59-latek został skazany za znieważenie funckjonariuszy. Fot. Flickr.com/włodi

– Jesteście mordercami! – krzyczał zakrwawiony mężczyzna, który oskarżył policjantów z Kutna, że go pobili podczas interwencji na Miejscu Obsługi Podróżnych. Całe zajście na autostradowym parkingu nagrali świadkowie. Rzekomo pobity 59-latek został skazany za znieważenie funkcjonariuszy.

Wszystko zaczęło się 4 czerwca 2017 roku na MOP przy autostradzie A1 w Krzyżanowie. Na miejsce przyjechał patrol policji wezwany do mężczyzny zachowującego się agresywnie w stosunku do innych osób i uderzającego w samochody. W patrolu był m.in. asp. sztab. Andrzej Rosiak. Następnego dnia został oskarżony przez mężczyznę, którego dotyczyła interwencja, o pobicie. Na szczęście zachowały się zapisy kamer przemysłowych oraz nagrania świadków. Żaden zapis nie potwierdził wersji o pobiciu.

Postępowanie wyjaśniające przeprowadzone w Policji nie wykazało żadnych nieprawidłowości. Na zabezpieczonych nagraniach widać było, że policjanci nie dali się sprowokować mimo obraźliwych określeń kierowanych pod ich adresem. Zachowali zimną krew starając się załagodzić sytuację. Mężczyzna jednak złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Twierdził, że kutnowscy policjanci „dwukrotnie uderzyli go w twarz”.

Oskarżony przez 59-latka policjant, Andrzej Rosiak, złożył zawiadomienie do prokuratury – o pomówieniu. – Dodatkowo mówimy o znieważeniu funkcjonariusza na służbie. Musiałem podjąć takie kroki, bo nie mogę sobie pozwolić na szarganie mojego dobrego imienia – tłumaczył asp. sztab. Andrzej Rosiak.

Czytaj też: Szef podlaskiej policji Daniel Kołnierowicz z naganą. Pierwszy taki przypadek w korpusie generałów

Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Kutnie zapadł wyrok w tej sprawie. 59-latek został skazany, bo tego domagał się asp. sztab. Andrzej Rosiak, łódzki dzielnicowy, który został pomówiony o pobicie niewinnego człowieka.

Dwadzieścia godzin pracy społecznej miesięcznie – i tak przez kolejne pół roku. Oprócz tego mężczyzna będzie musiał zapłacić trzy tysiące złotych na rzecz policjantów, których znieważył w 2017 roku.

Wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj również: Wykorzystał seksualnie penitencjariuszkę. Były strażnik więzienny usłyszał wyrok

 

/NSZZP, TVN24

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ostatnio dodane