Były policjant z Człuchowa skazany za pobicie ze skutkiem śmiertelnym

Krystian L. z Człuchowa 15 kwietnia 2018 roku rozkazem komendanta powiatowego policji został zwolniony ze służby. Fot. arch.

Krystian L. z Człuchowa 15 kwietnia 2018 roku rozkazem komendanta powiatowego policji został zwolniony ze służby. Fot. arch.

Sąd Okręgowy w Słupsku skazał byłego policjanta z Człuchowa na sześć lat pozbawienia wolności za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a w konsekwencji śmierci Piotra P. oraz obrażeń u ówczesnej partnerki powodujących naruszenie czynności jej ciała powyżej 7 dni.

Tragiczne w skutkach zdarzenie miało miejsce 7 kwietnia 2018 roku w Chojnicach. Krystian L. i jego ówczesna partnerka spotkali się z ich wspólnym kolegą Piotrem P. Mężczyzna przyjechał do mieszkania kobiety, następnie cała trójka pojechała do restauracji i tam spożywała alkohol. Gdy wracali między Krystianem L. a jego partnerką doszło do awantury. W obronie kobiety stanął Piotr P., niestety kłótnia zakończyła się tragicznie.

Były policjant uderzył Piotra P., po czym zepchniął go ze schodów, w wyniku czego ten uderzył głową o posadzkę z płytek ceramicznych. Natomiast ówczesną partnerkę popchnął i kopnął w głowę. Kobieta w skutek upadku doznała złamania kciuka. Niestety… Piotr P. po tygodniu spędzonym w szpitalu zmarł w skutek odniesionych obrażeń.

Czytaj też:

Żandarmi ochronią polskie placówki dyplomatyczne. MON i MSZ zawarły porozumienie

Sędzia Jacek Żółć wymierzył Krystianowi L. karę łączną sześciu lat pozbawienia wolności. Na rzecz pokrzywdzonych – ojca i brata Piotra P. sąd zasądził po 10 tys. złotych zadośćuczynienia.

Jak podkreślił sędzia Żółć, oskarżony spychając Piotra P. ze schodów, musiał liczyć się ze spowodowaniem u niego ewentualnych ciężkich obrażeń ciała. Zdaniem sądu nie ma jednak bezpośrednich dowodów wskazujących na to, że chciał umyślnie doprowadzić do śmierci Piotra P.

Ponadto sąd wskazał, że jeszcze dwa lata temu za to przestępstwo maksymalny wymiar kary to było 12 lat pozbawienia wolności. W wyniku zaostrzenia przepisów, ta dolna granica to 5 lat, a górna nawet dożywocie.

– To, że przepis się zmienił, nie oznacza automatycznie, że szkodliwość tego czynu jest większa – powiedział sędzia. Jacek Żółć podkreślił, że „oskarżony nie jest bandziorem, Stefanem W. chorym, psychopatycznym człowiekiem. Jest człowiekiem z problemami (…) źle alkohol na niego oddziaływał”. Sędzia nie miał wątpliwości co do tego, że motywem działania Krystiana L. była chorobliwa i bezzasadna zazdrość.

Wyrok nie jest prawomocny.

Krystian L. 15 kwietnia 2018 roku rozkazem komendanta powiatowego policji w Człuchowie został zwolniony ze służby w policji.

Czytaj również: Z jadącego autostradą TIR-a spadła bryła lodu na radiowóz łódzkiej drogówki [WIDEO]

/Onet.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Ostatnio dodane